niedziela, 22 sierpnia 2010

Wolność

Wolność, to dialektyczne pojęcie, oparte o przeciwstawienie:
wolność jednostki- wolności innych.
Idealna wolność jednostki byłaby możliwa na bezludnej wyspie. Rzecz w tym, że to sytuacja idealna, bo człowiek jest istotą społeczną. Więc zachowania wolne, z punktu widzenia jednostki, mogą ograniczać wolność innych.
Mamy więc sytuację równowagi, lub jej braku, między wolnością jednostki i naruszaniem wolności innych. Jednostka stanowi zagrożenie dla społeczeństwa, lub społeczeństwo zagraża wolności jednostki. I tak być musi, nic na to się nie poradzi.
Każda sytuacja powinna być sprawdzana z obu tych punktów widzenia.
Podejście, które preferuje wyłącznie jeden z tych punktów widzenia jest więc fałszywe.




czwartek, 19 sierpnia 2010

Dlaczego nie możemy ie porozumieć?

Żeby rozmowa miała sens, warunkiem koniecznym jest uzgodnienie wielkiego kwantyfikatora, do którego strony reprezentujące odmienne punkty widzenia będą się odwoływać.
Jego brak pozbawia sensu wymianę zdań, która w założeniu miałaby coś wzajemnie wyjaśniać. Jeżeli strony rozmawiają odnosząc się wyłącznie do własnych wielkich kwantyfikatorów, a nie do wspólnego wówczas rozmowa zmienia się w prowadzącą do donikąd wymianę zdań lub w pyskówkę.

poniedziałek, 16 sierpnia 2010

teoria kapitalizmu- teoria socjalizmu

Zgoda co do tego, że droga do socjalizmu wiedzie po przez kapitalizm.Ale tylko na gruncie teoretycznym, a nie marksistowskim- historycznym.Gdy chcemy poznać teorie socjalizmu, to kapitalizm stanowi jego twarde ograniczenie. Badanie ograniczeń teorii jest- jak wiadomo-niezbywalne.
Marne wyniki teorii współczesnego socjalizmu biorą się z niedorozwoju teorii kapitalizmu, która jest rozwijana przez jego antysocjalistycznych czcicieli, a nie przez myśl socjalistyczną.
A zatem dobierzmy się do teorii socjalizmu analizując uprzednio teorie kapitalizmu.
Nasuwają się następujące tezy objaśniające pojęcie kapitalizmu.
1. Zanegować tezę: kapitalizm jako historyczna forma ustrojową.
2.Kapitalizm jako system jest niezmienny (tu zgoda z Marksem)
3.To nie znaczy, że kapitalizm nie ma cech historycznie specyficznych mimo, że jako system pozostaje niezmienny.
Wprowadzając tutaj ogólne pojęcie systemu- różnie definiowane- muszę podać jego definicje, która jest mi najbliższa: systemem nazywam dynamiczny (zmieniający się) układ, który jest określany przez organizujący go cel (systemowy).
Zwolennicy hegemoni kapitalistycznej z zapałem przyjmują bez negacji tezę pierwszą.
Utożsamiając hegemonie kapitalistyczną z z kapitalizmem, a negację tej hegemoni jako negację kapitalizmu.

czwartek, 12 sierpnia 2010

Kapitalizm nie istnieje ale hegemonia kapitalistyczna jak najbardziej

(Ten tekst jest brudnopisem i będzie ewoluował.)
Nie istnieje kapitalizm w znaczeniu nadanym mu przez Marksa: jako przejściowa forma ustrojowa między feudalizmem i socjalizmem (komunizmem).
Kryzys współczesnej myśli socjalistycznej jest kryzysem pojmowania kapitalizmu jako formy ustrojowej o charakterze przejściowym.
-Opartej o indywidualną własność środków produkcji i wymiany.
Socjalizm jako zanegowanie tych form własności.
Pozostawanie w kręgu tej myśli powoduje nonsensy, niedogodności i wytrąca myśli socjalistycznej oręż z ręki. Np tak diametralnie ustrojowo różne kraje jak: Szwecja - Polska, Kanada i USA - zostały wrzucone do worka pod nazwą kraje kapitalistyczne.
Nonsens takiego nazywania rozwiązywany jest powołaniem kolejnego, że kapitalizm ma odmiany. Wymienione kraje mają różne kapitalizmy?!
Skutek.
Osiągnięcia socjalne idą na konto myśli i pragmatyki kapitalistycznej, a nie socjalistycznej. Ośmiogodzinny dzień pracy, prawo do strajku narodziły się nie na skutek ewolucji kapitalizmu.
Który stawał się coraz przyjaźniejszy człowiekowi. Potem następowało zaskoczenie tym, że kapitalizm gdy tylko zaistnieją sprzyjające warunki wraca do swoich starych form bezwzględnego wyzysku. Coś co wyewoluowało pozostaje wyewoluowane, a tu taka ewolucja bez ewolucji. Kapitalizm przy każdej okazji wraca do swoich najbardziej nawet zarzuconych form działania.
Nonsensem jest zatem mówienie o odmianach kapitalizmu, gdy ten raz po raz pokazuje, że jest niezmienny.

Jest jeszcze inne możliwe -teoretycznie poprawne i praktyczne- zastapienie przeciwstawienia
socjalizm-kapitalizm:
hegemonia kapitalistyczna i demokracja. Wówczas mówimy o myśli socjalistycznej ale nie o ustroju socjalistycznym; hegemoni kapitalistycznej lub hegemoni socjalistycznej, ale już nie o ustroju socjalistycznym lub kapitalistycznym, o demokracji definiowanej jako tworzenie jednakowych warunków każdemu uczestnikowi demokratycznej agory- jednakowych warunków samorealizacji.
Alternatywa kapitalizm -socjalizm
oparta o formy własności nie działa już na korzyść socjalizmu (rozumianego jako forma ustrojowa przyjazna człowiekowi) lecz jest chętnie, z korzyścią dla hegemonii kapitalistycznej, przez nią podtrzymywana.