wtorek, 12 października 2010

Gazeta internetowa:
,,Dlaczego demokracja nie działa,,
o tym co lokalne, globalne- ale także- dużo o tym co abstrakcyjnie najogólniejsze.
Gazeta ukierunkowana programowo na dochodzenie do odpowiedzi na pytanie:dlaczego?
Dlaczego demokracja źle działa?

Dlatego,chodzi mi stworzenie przestrzeni publicznej, mimo że prywatnie zaaranżowanej.
O wywołanie autentycznej dyskusji na tych wszystkich poziomach (jak wyżej). Która w nieinternecie nigdy nie jest doprowadzana do momentu rozwiązań. Która nie jest ograniczona czasem. Która w warunkach nieinternetu jest przerywana w mniej lub bardziej odpowiednich chwilach. I która w internecie znajduje możliwość kontynuacji aż do rozstrzygnięcia.

Opis.
W przeogromnym dziale reportażowo-opisowym.
1. Wolontariackie reporterze, opisy: życia i problemów. Z miast i miasteczek, wsi,
z Polski.
Z Europy
i odleglejszych miejsc planety. Opisujące tamtejszość

Abstrakcja.
Dział zintegrowany ogromnym tematem aktualnie filozoficznym , społecznym, ekonomicznym.
2. Co to jest demokracja? Dlaczego coraz gorzej działa.
Punkty widzenia dowolnych opcji.
Autorzy znani i nie znani, z Polski i zagranicy.
I koniecznie na każdym poziomie pełna nieograniczana interaktywność.

4.Do tego: społecznościowe, otwarte fora z intuicyjnie przejrzystymi regulacjami uniemożliwiającymi ręczne interwencje- z włączeniem uczestników tej ,,przestrzeni publicznej,, do podejmowania decyzji redakcyjnych.

Korekta i ciąg dalszy nastąpi.

czwartek, 7 października 2010

Claude Lefort

A zatem ten mało, u nas, znany filozof jest ,,od już,, potrzebny tu,
i zglobalizowanej, okolicy.
Bo z demokracją dzieje się coś niedobrego, nie tylko u nas, gdzie społeczeństwo nie nie jest świadome swojego istnienia.
To wielkie pytanie, czy demokracja jest zdolna do funkcjonowania w tym świecie.
Włochy. Demokracja Berlusconiego, zastępowana spektaklem i podporządkowywaniem prawa, temu kto je łamie. Polska Kaczyńskich i po Kaczyńskich podobnie. Inne dekoracje, ale rezultaty mało różne, nie ma odejścia,
Stany Zjednoczone. Tam rządzą nafciarze mówi, mieszkający, stary i po żydowsku mądry Żyd. Dodam, nie tylko nafciarze! Tak się im ustrój zabuksował.Barack zamiast podążać, drepcze,mniej niż truchcikiem.
Demokratyczne formy rządów nawet te z głębokimi tradycjami demokratycznymi stają się:
nie sterowne, na sposób demokratyczny- demokratyczną przykrywką.
- A jakże: sterowalne, ukierunkowane, ale w sposób urągający demokracji.

sobota, 11 września 2010

Do kolegów forumowiczuów zwolenników i przeciwników ideowych. Internet jest ciągle ziemią do zagospodarowania. I wszyscy się uczymy jak się tu poruszać. I jak z każdą nową sytuacją dopiero się oswajamy i robimy błędy. Mamy tu jednak jedną –inną- niepowtarzalna szanse: jest to miejsce w którym możemy się szanować. Ktoś powie: szanować, albo nie szanować się – można w każdej sytuacji. Powtarzam jest nowa- odmienna. I jest szansa do wykorzystania, aby tu przeciwnicy się szanowali.
Tutaj piszący teksty i komentarze pod nimi - jak Piątek- występują w dwóch rolach:
Tekst do komentowania może sobie pozwolić na Spartę i najostrzejszy język korzystając z licencja poetica. Komentujący mogą zjechać ten tekst tez ich prawo. Jednak gdy autor ,,zniża,, się do forum komentującego traci prawa ,,licencja poetica,, ale zyskuje ochronę przed obrażaniem go, bo tu wchodzimy w kontakt osobisty, w który gwarantuje zachowania nacechowane wzajemnym szacunkiem, CO NIE WYKLUCZA ostrych polemik, wygranych lub przegranych. Tyle, że przegrana na forum jest zwycięstwem wszystkich.

poniedziałek, 6 września 2010

Jedna z ostatnich definicji filozofii, jaka przyszła mi do głowy: filozofia, to uważne przyglądanie się jak funkcjonują pojęcia.
Wiele szkód robi używanie pojęcia człowiek w jego odniesieniu humanistycznym. Zakłóca równowagę, którą stanowi nierozerwalność tego, że człowiek jest w tym samym stopniu:
dla siebie -i dla społeczeństwa.
Egoizm jest potrzebny aby być.
Altruizm jest potrzebny, bo, równie mocno jak sami ze sobą, jesteśmy sprzęgnięci ze
społeczeństwem, bez którego nie możemy się obyć.
Wszelkie idee rodzą się z altruizmu.
Zużywają się, bo górę biorą egoizmy.
Egoizm i altruizm to dwie siły, które pchają świat do przodu.

niedziela, 22 sierpnia 2010

Wolność

Wolność, to dialektyczne pojęcie, oparte o przeciwstawienie:
wolność jednostki- wolności innych.
Idealna wolność jednostki byłaby możliwa na bezludnej wyspie. Rzecz w tym, że to sytuacja idealna, bo człowiek jest istotą społeczną. Więc zachowania wolne, z punktu widzenia jednostki, mogą ograniczać wolność innych.
Mamy więc sytuację równowagi, lub jej braku, między wolnością jednostki i naruszaniem wolności innych. Jednostka stanowi zagrożenie dla społeczeństwa, lub społeczeństwo zagraża wolności jednostki. I tak być musi, nic na to się nie poradzi.
Każda sytuacja powinna być sprawdzana z obu tych punktów widzenia.
Podejście, które preferuje wyłącznie jeden z tych punktów widzenia jest więc fałszywe.




czwartek, 19 sierpnia 2010

Dlaczego nie możemy ie porozumieć?

Żeby rozmowa miała sens, warunkiem koniecznym jest uzgodnienie wielkiego kwantyfikatora, do którego strony reprezentujące odmienne punkty widzenia będą się odwoływać.
Jego brak pozbawia sensu wymianę zdań, która w założeniu miałaby coś wzajemnie wyjaśniać. Jeżeli strony rozmawiają odnosząc się wyłącznie do własnych wielkich kwantyfikatorów, a nie do wspólnego wówczas rozmowa zmienia się w prowadzącą do donikąd wymianę zdań lub w pyskówkę.

poniedziałek, 16 sierpnia 2010

teoria kapitalizmu- teoria socjalizmu

Zgoda co do tego, że droga do socjalizmu wiedzie po przez kapitalizm.Ale tylko na gruncie teoretycznym, a nie marksistowskim- historycznym.Gdy chcemy poznać teorie socjalizmu, to kapitalizm stanowi jego twarde ograniczenie. Badanie ograniczeń teorii jest- jak wiadomo-niezbywalne.
Marne wyniki teorii współczesnego socjalizmu biorą się z niedorozwoju teorii kapitalizmu, która jest rozwijana przez jego antysocjalistycznych czcicieli, a nie przez myśl socjalistyczną.
A zatem dobierzmy się do teorii socjalizmu analizując uprzednio teorie kapitalizmu.
Nasuwają się następujące tezy objaśniające pojęcie kapitalizmu.
1. Zanegować tezę: kapitalizm jako historyczna forma ustrojową.
2.Kapitalizm jako system jest niezmienny (tu zgoda z Marksem)
3.To nie znaczy, że kapitalizm nie ma cech historycznie specyficznych mimo, że jako system pozostaje niezmienny.
Wprowadzając tutaj ogólne pojęcie systemu- różnie definiowane- muszę podać jego definicje, która jest mi najbliższa: systemem nazywam dynamiczny (zmieniający się) układ, który jest określany przez organizujący go cel (systemowy).
Zwolennicy hegemoni kapitalistycznej z zapałem przyjmują bez negacji tezę pierwszą.
Utożsamiając hegemonie kapitalistyczną z z kapitalizmem, a negację tej hegemoni jako negację kapitalizmu.